Dokuczliwe zwyrodnienia w obrębie nadgarstka, przykurcze stawów oraz przebyte skręcenia to problemy, z którymi zmaga się wiele osób. Jest jednak prosty sposób, który pomaga pozbyć się bólu, a jest nim stabilizator nadgarstka. To właśnie dzięki niemu pacjent może liczyć na szybkie zapomnienie o bólu i powrót do stanu sprzed kontuzji.
Gips nie jest już potrzebny
W wielu schorzeniach nadgarstka konieczne było założenie gipsu, by złagodzić ból i sprawić, że ręka powróci do dawnej formy. Dziś na rynku dostępnych jest wiele ortez, które rekomendowane są przez lekarzy specjalistów. Orteza nadgarstka bardzo dokładnie usztywnia staw, ale nie blokuje przy tym działania stawów paliczkowych. Dodatkowo można ją bez problemu zdjąć do kąpieli, dzięki czemu dbanie o chorą rękę jest niezwykłe proste. Kolejną zaletą jest z pewnością fakt, że orteza jest o wiele lżejsza od gipsu, którego noszenie jest niezwykle męczące. Udowodniono, że w większości przypadków orteza nadgarstka jest równie skuteczna co gips. Umożliwia to o wiele szybszy powrót do stanu sprzed kontuzji – sprawdź www.MegaMedic.pl.
Łagodne urazy, a stabilizator nadgarstka
Gdy uraz nadgarstka jest raczej łagodny lub ból dotyka nas jedynie w momentach intensywnej pracy, warto rozważyć założenie elastycznej wersji stabilizatora. Taka forma usztywniacza może z powodzeniem być wykorzystywana w profilaktyce. Jak wiadomo, lepiej jest zapobiegać niż leczyć, więc jeśli wiemy, że problem z bólem nadgarstka może nas dotyczyć – trzeba szybko reagować. Wiele osób bagatelizuje problem bólu w nadgarstku, uważa, że samo przejdzie. Rzeczywiście czasami ból mija samoistnie, jednak niekoniecznie oznacza to, że ręka jest wyleczona. Przez chwilę może wydawać się, że jest lepiej, ale po dłuższym czasie ignorowania problemu może dojść do silnego bólu trudnego do wyleczenia. Nie ma się nad czym zastanawiać, osoby narażone na urazy nadgarstka powinny zastosować wszelkie dostępne formy profilaktyki.